Rynek samochodowych kredytów subprime w Stanach Zjednoczonych

My translation of an article written by Chris Arnade on ‘People Are Buying Cars They Shouldn’t Be’: Subprime Autos Are the Next Crisis. Last modified on 12 October 2014

Ludzie kupują samochody, których nie powinni: rynek samochodowych kredytów subprime to droga do kolejnego kryzysu

Pożyczki samochodowe nie dorównują wielkością bańce na rynku mieszkaniowym, natomiast wzrasta rozwarstwienie pomiędzy Wall Street, a pożyczkobiorcami.

Carl prowadzi skup samochodów na przedmieściach Tennessee. Starsze samochody przeznacza na rozbiórkę, sprzedaje części zamienne, przeznaczając całą resztę na złom.

– Ludzie kupują samochody, których nie powinni – tłumaczy właściciel. W jego skupie zaczyna brakować miejsca. Wiele z tych pojazdów pochodzi od windykatorów.

– Mój interes idzie najlepiej, kiedy innym wiedzie się najgorzej. Gdy ktoś traci pracę, ja zyskuję samochód. – dodaje.

Wiele osób kupuje te samochody z pomocą banków Wall Street, które ponownie pożyczają pieniądze ludziom ze złą historią kredytową – tak samo jak przed kryzysem finansowym w 2007 roku. Ostatni kryzys był kryzysem mieszkaniowym.

Warte 26 miliardów dolarów samochodowe pożyczki subprime wynoszą dużo mniej, niż sekurytyzacja na rynku nieruchomości pożyczek subprime w 2006 roku, gdy bańka spekulacyjna była bliska pęknięcia. Po części przez to, że samochody są dużo bardziej tańsze od nieruchomości.

I tym razem, tak jak ostatnio, Wall Street nie pożycza bezpośrednio niezamożnym klientom pieniędzy. Tą pracę wykonuje cała rzesza mniejszych instytucji finansowych, ulokowanych w pawilonach sklepowych i kompleksach biurowych.

Po czym, owe firmy sprzedają te pożyczki Wall Street. Wall Street rozdziela je na duże transze, dzieląc zdolności kredytowe od najsłabszych do najlepszych, sprzedając ich fragmenty i części swoim klientom. Tymi klientami mogą być fundusze hedgingowe z Greenwich, Connecticut lub inne banki. Wszystkie transze podlegają sprzedaży: zawsze znajdą się chętni nabywcy zarówno na najlepsze, jak i najsłabsze partie.

Ten proces jest nazywany sekurytyzacją kredytów subprime. W tym roku kredyty samochodowe dla niezamożnych wyniosą około 26 miliardów dolarów.

Kim są ci nabywcy? Cytując Wall Street: „Dłużnik, który nie kwalifikuje się do standardowego finansowania pojazdów, czego rezultatem jest między innymi brak lub posiadanie negatywnej historii kredytowej, niskiego dochodu i / lub niemożność przedłożenia określonej zaliczki.”

Sformułowanie to opisuje osoby, które zwykle nie mogą zaciągać pożyczek. Są to głównie pracujący biedni w miejscach, takich jak Teksas, czy Floryda. Miejscach, w których nie ma dobrze rozwiniętej komunikacji miejskiej, gdzie potrzebny jest samochód aby dojechać do pracy, na zakupy, aby zawieźć dzieci do szkół, podjechać do sieci sklepów za dolara, lub Walmartu w pasażu handlowym.

Są to pożyczki, których oprocentowanie wynosi średnio 17 procent w skali roku, często powyżej 20. Może także dochodzić nawet do 30 procent.

– Kasacja złych pożyczek zamiast aut – Carl rozumie prawdziwy mechanizm działania sekurytyzacji.

Jeśli pożyczka na dwadzieścia procent nie jest wystarczająco obciążająca, powstał kolejny pomysł z technologicznym zacięciem: wraz z nowszymi kredytami możliwe będzie wyłączenie samochodu z eksploatacji, w wypadku zaległości ze spłatą.

Cytując New York Times: „Zanim wielu pożyczkobiorców kredytów subprime opuści parking … ich samochody zostają wyposażone w tak zwane urządzenie wyłączające zapłon, które umożliwia pożyczkodawcy na zdalne wyłączenie rozrusznika. Posługując się technologią GPS zamontowaną w tym urządzeniu, pożyczkobiorca może śledzić położenie i trasę pojazdu. Pełna kontrola, czy to przy pomocy kliknięcia myszy, czy dotknięcia ekranu telefonu. Pożyczkobiorcy są zobowiązani dotrzymywać terminowych spłat, inaczej stracą dostęp do swojego samochodu.”

Kryzys finansowy w wysokości 26 miliardów dolarów sam w sobie nie jest wystarczający, aby spowodować kryzys finansowy, ale ukryta za tym idea już tak.

Wall Street udziela pożyczek o desperacko wysokim oprocentowaniu osobom znajdującym się w desperackim położeniu. Proces sekurytyzacji – rozdzielanie i dystrybucja pożyczek – oznacza pośrednictwo w ich udzielaniu. Pożyczkodawca nigdy nie spotyka się z pożyczkobiorcą. Ułatwia to bogatemu menadżerowi funduszy hedgingowych w Greenwich ocenić elektryka z El Paso z kiepską historią kredytową. Wiele osób pośredniczy między nimi. Łączą ich kwestie finansowe, ale nic poza tym o sobie nie wiedzą.

Ten długi anonimowy łańcuch powiązań ciągnący się przez Wall Street, wycisza każdy zamęt spowodowany pękającymi bańkami finansowymi, zamieniając je w wyjałowiony proces pozbawiony jednostek i historii z nimi związanych.

Zsekurytyzowane obligacje są tylko mignięciami na monitorze, numerami w zestawieniu i sto stronicowymi dokumentami wypełnionymi danymi, napisanymi żargonem prawniczym. Nie przedstawiają historii pracującej matki, próbującej połączyć dwa etaty wraz z dojazdami. Nie nawiązują do starszego małżeństwa próbującego utrzymać życie towarzyskie. Nie opisują historii młodego mężczyzny próbującego kupić samochód, na który go nie stać, aby zaimponować kobiecie, z którą nigdy nie pójdzie na randkę. Są natomiast aktywem, umową trustu o nazwie Exeter należności z tytułu pożyczki na zakup pojazdu 2014-1.

Kiedy pracowałem na Wall Street, pomagałem w sekurytyzacji pożyczek dla rynku domów fabrykowanych, czyli domów mobilnych: ujmując to jeszcze inaczej – przyczep kempingowych. Średnia wielkość 12000 pożyczek, które składały się na obligacje, wynosiła około 65000 dolarów każda.

– Czemu oni po prostu nie kupią samochodu i w nim nie zamieszkają? Tym sposobem można uciec od tornad – komentowali moi szefowie i koledzy z pracy, uznając tą niską wartość za śmieszną.

– Przypomnij mi, czy jest to dobre dla naszych obligacji? – spytał mnie jeden z szefów, gdy tornada rzeczywiście przetoczyły się przez południe, zmiatając części małych miasteczek.

Wyzbycie się emocji poprzez sekurytyzację, ułatwiło ustalanie pożyczek na 23 procent. Ułatwia tworzenie pożyczek z usługą wyłączenia samochodu z eksploatacji, w przypadku zaległości ze spłatą. Ta funkcja stała się kolejnym punktem w prezentacji, liczbą w arkuszu kalkulacyjnym. Zwiększając szansę spłaty przez podmiot umowy trustu o nazwie Exeter należności z tytułu pożyczki na zakup pojazdu 2014-1.

Ma to na celu maksymalne zwiększenie jednego wyniku na tle pozostałych. Ekscytująca gra dla obydwu stron, dopóki ktoś nie straci samochodu.

Z każdym kolejnym etapem połączenie pomiędzy pożyczkodawcą a pożyczkobiorcą staje się coraz słabsze. Powiernictwo i odpowiedzialność finansowa także. Logika także gdzieś gubi się po drodze. Ostatni kryzys finansowy dotyczył bańki na rynku nieruchomości. Było to spowodowane szałem kupowania przez tych, którzy chcieli za wszelką cenę się wzbogacić. Kupowali ponad miarę, pożyczając pieniądze od inwestorów, z którymi nie mieli bliskiej styczności. Nadejście kryzysu finansowego zostało wyciszone przez sekurytyzację. Sprowadzało się do mignięć na ekranie monitora, liczb i arkuszy kalkulacyjnych i komputerów.

Kiedy nastąpił krach, nie obeszło się bez echa.

Advertisements